W Będzinie ziemniak dostał własną opowieść i całą masę nowych ról

W Będzinie ziemniak dostał własną opowieść i całą masę nowych ról

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

Zwykła bulwa potrafi przenieść dzieci w świat historii, jesiennych prac, literatury i twórczej zabawy. Przekonały się o tym „Tygryski” z Będzina, które podczas spotkania z bibliotekarzem zamieniły ziemniaka w bohatera bardzo nietypowej lekcji.

  • Ziemniaczane opowieści pokazały, że wykopki kryją więcej, niż się wydaje
  • Literatura otworzyła przed Tygryskami zupełnie inny ziemniaczany trop
  • Ziemniaczane potwory uruchomiły wyobraźnię dzieci

Ziemniaczane opowieści pokazały, że wykopki kryją więcej, niż się wydaje

Zajęcia odbyły się w Przedszkolu Miejskim nr 13 im. Juliana Tuwima w Będzinie z okazji Dnia Ziemniaka. Dzieci rozmawiały o tym, skąd przywędrowały ziemniaki, jak wyglądają ich różne odmiany i co właściwie oznaczają jesienne „wykopki”.

Nie zabrakło też zabawy, w której trzeba było połączyć nazwę potrawy z właściwą ilustracją. Wspólnym mianownikiem wszystkich dań był oczywiście ziemniak, ale możliwości okazało się całkiem sporo. Przedszkolaki poznały aż 10 potraw przygotowywanych z tej niepozornej bulwy. 🥔

Takie ćwiczenie pozwoliło połączyć naukę z ruchem, spostrzegawczością i rozmową o codziennym jedzeniu. Ziemniak przestał być tylko dodatkiem do obiadu - stał się punktem wyjścia do poznawania świata.

Literatura otworzyła przed Tygryskami zupełnie inny ziemniaczany trop

Spotkanie miało także wyraźny literacki moment. Dzieci wysłuchały książki „Pudle i Frytki” Piji Lindenbaum. Ta opowieść stała się pretekstem do rozmowy o migracji, opuszczaniu własnego domu i dzieleniu się z innymi tym, co mamy.

Dzięki temu zajęcia nie zatrzymały się na ciekawostkach o pochodzeniu ziemniaków. Przedszkolaki mogły spojrzeć na znaną historię z szerszej perspektywy i porozmawiać o sprawach, które dotyczą relacji między ludźmi. 📚

Ziemniaczane potwory uruchomiły wyobraźnię dzieci

Na finał pojawiły się materiały dekoracyjne, ziemniaki i mnóstwo pomysłów. Z połączenia tych elementów powstały kolorowe ziemniaczane potwory - każdy inny, z własnym wyglądem i charakterem. 🎨

Twórcza część spotkania pokazała, że do dobrej zabawy nie zawsze potrzeba skomplikowanych akcesoriów. Czasem wystarczy coś, co zwykle trafia na talerz, kilka ozdób i przestrzeń na dziecięcą wyobraźnię. W Będzinie ziemniak dostał więc kilka nowych ról: był tematem rozmowy, bohaterem książki, składnikiem potraw i materiałem do pracy plastycznej.

na podstawie: Biblioteka.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji