Włamania w Siewierzu i Wojkowicach Kościelnych. Zatrzymano pięć osób

Włamania w Siewierzu i Wojkowicach Kościelnych. Zatrzymano pięć osób

FOT. KMP w Będzinie

Policjanci zatrzymali pięć osób podejrzewanych o włamania do domów jednorodzinnych w Siewierzu i Wojkowicach Kościelnych. Straty oszacowano łącznie na blisko 50 tysięcy złotych. Wśród zabezpieczonych przedmiotów znalazły się pieniądze, biżuteria, elektronika oraz narzędzia mogące służyć do włamań.

Sprawą zajmowali się siewierscy policjanci oraz kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Będzinie. Funkcjonariusze analizowali informacje dotyczące włamań do domów jednorodzinnych i ustalali osoby, które mogły mieć z nimi związek.

Do pierwszego zdarzenia doszło pod koniec lipca w Siewierzu. Sprawcy wyłamali zamek w drzwiach wejściowych, a następnie zabrali z domu ponad 20 tysięcy złotych oraz złotą biżuterię wartą około 10 tysięcy złotych.

W pierwszym tygodniu sierpnia doszło do kolejnego włamania, tym razem w Wojkowicach Kościelnych. Po wyłamaniu drzwi sprawcy zabrali pieniądze oraz złotą i srebrną biżuterię. Straty w tym przypadku wyniosły około 15 tysięcy złotych.

Ustalenia policjantów doprowadziły ich do miejsca na terenie powiatu gliwickiego. Podczas przeprowadzonej tam realizacji zatrzymano pięć osób - 30-letnią kobietę oraz czterech mężczyzn w wieku od 21 do 39 lat. Zatrzymani mieli różne obywatelstwa.

Początkowo osoby zatrzymane zaprzeczały, że mają związek z włamaniami. Podczas przeszukań policjanci zabezpieczyli jednak gotówkę, złotą biżuterię, telefony, tablety, komputery oraz narzędzia mogące służyć do włamań. Zabezpieczone przedmioty zostaną dokładnie sprawdzone przez śledczych.

Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie dwóm osobom zarzutów kradzieży z włamaniem do domów jednorodzinnych. Podejrzani przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów. Kradzież z włamaniem jest przestępstwem uregulowanym w Kodeksie karnym.

Wobec podejrzanych zastosowano dozór Policji oraz poręczenie majątkowe. Na tym etapie nie orzeczono jeszcze kary. Śledczy nadal sprawdzają zabezpieczone przedmioty i ustalają, czy zatrzymane osoby mogą mieć związek z innymi przestępstwami.

Blisko 50 tysięcy złotych strat, biżuteria i sprzęt elektroniczny pokazują, że sprawa nie dotyczyła przypadkowej kradzieży, lecz włamań wymierzonych w prywatne domy. Najważniejsze dla śledczych będzie teraz ustalenie, czy zabezpieczone narzędzia i przedmioty pochodzą także z innych zdarzeń. Sprawa ma charakter rozwojowy, a policjanci nie wykluczają kolejnych ustaleń i zarzutów.

na podstawie: KMP w Będzinie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMP w Będzinie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji