Piasek z własnej działki i odwierty pod pompę ciepła. Tu łatwo wpaść w kłopoty

Piasek z własnej działki i odwierty pod pompę ciepła. Tu łatwo wpaść w kłopoty

W Sławkowie przypomniano przepisy, które dla wielu osób mogą wydawać się proste, dopóki nie przychodzi moment działania. Wydobycie piasku z własnej parceli albo odwiert pod pompę ciepła brzmi jak zwykła praca przy domu, ale prawo stawia tu wyraźne granice. Ich przekroczenie potrafi kosztować więcej, niż ktoś zakłada na starcie.

  • Piasek i żwir można zabrać tylko w ściśle określonym zakresie
  • Odwiert pod pompę ciepła wymaga projektu i zgłoszeń

Piasek i żwir można zabrać tylko w ściśle określonym zakresie

Osoba fizyczna może wydobywać piasek lub żwir na własne potrzeby bez koncesji, ale tylko wtedy, gdy spełni kilka warunków jednocześnie. Chodzi o niewielką skalę i brak działań, które mogłyby zmienić charakter terenu albo naruszyć zasady bezpieczeństwa.

W praktyce dopuszczalne jest wyłącznie wydobycie, które:

– nie przekracza 10 m³ w ciągu roku,
– odbywa się bez użycia materiałów wybuchowych,
– nie narusza przeznaczenia nieruchomości,
– zostaje zgłoszone do Okręgowego Urzędu Górniczego co najmniej 7 dni przed rozpoczęciem prac.

Jeśli choć jeden z tych warunków nie jest spełniony, sprawa przestaje być prostą czynnością na własnym gruncie. Wtedy potrzebna jest już odpowiednia koncesja. To ważne zwłaszcza tam, gdzie prace ziemne mogą wydawać się drobiazgiem, a w świetle przepisów stają się normalną działalnością górniczą.

Odwiert pod pompę ciepła wymaga projektu i zgłoszeń

Drugi obszar, na który zwrócono uwagę, dotyczy odwiertów wykonywanych pod pompy ciepła w ramach programu „Czyste Powietrze”. Tu również nie ma miejsca na improwizację, zwłaszcza gdy odwiert ma większą głębokość.

Jeżeli prace przekraczają 100 m, trzeba przygotować projekt robót geologicznych. Następnie należy zgłosić go do właściwego starosty i uzyskać wymagane zatwierdzenia od odpowiednich organów administracji. Dopiero wtedy można mówić o działaniu zgodnym z procedurą.

Przepisy nie są formalnością dla samej formalności. Mają chronić środowisko naturalne, ale też ograniczać ryzyko dla inwestora, który bez wymaganych dokumentów naraża się na konsekwencje. Wśród sankcji wymieniono:

– opłaty podwyższone,
– grzywnę,
– karę aresztu.

To wyraźny sygnał, że przy pracach związanych z kopalinami i geotermią lepiej zatrzymać się na chwilę przed rozpoczęciem robót i sprawdzić wymagane procedury. W przypadku takich działań jeden pominięty dokument może oznaczać znacznie poważniejszy problem niż dodatkowy termin w urzędzie.

na podstawie: UM Sławków.