Radiowozy miały trafić do warsztatu, a policjanci ruszyli w pościg

Radiowozy miały trafić do warsztatu, a policjanci ruszyli w pościg

FOT. Policja Będzin

Będzińscy policjanci wracali z Częstochowy po odstawieniu dwóch radiowozów do warsztatu, gdy zauważyli toyotę jadącą w niebezpieczny sposób. Kierowca nie reagował na sygnały do zatrzymania, przejeżdżał na czerwonym świetle i zakończył ucieczkę uderzeniem w bariery. Badanie wykazało u 54-latka ponad 2,5 promila alkoholu.

Policjanci jechali drogą krajową nr 91. W miejscowości Zawada zauważyli toyotę, której kierowca gwałtownie zmieniał pasy i wykonywał niebezpieczne manewry. Chwilę później przejechał przez skrzyżowanie na czerwonym świetle.

Funkcjonariusze natychmiast włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe. Kierowca nie zatrzymał samochodu. Kontynuował jazdę, a na kolejnym skrzyżowaniu ponownie zignorował czerwone światło.

Po chwili stracił panowanie nad toyotą i uderzył w bariery ochronne. W samochodzie znajdowali się 54-letni kierowca i 43-letni pasażer. Policjanci zabezpieczyli kierującego, a pasażerowi z krwawiącą raną dłoni udzielili pierwszej pomocy. Wezwali również służby ratunkowe i do ich przyjazdu monitorowali stan obu mężczyzn.

Od kierowcy i pasażera wyczuwalny był alkohol. Badanie wykazało, że kierujący miał w organizmie ponad 2,5 promila, a pasażer blisko 3 promile. Dalsze czynności przejęli policjanci częstochowskiej drogówki.

Opisane zachowanie kierowcy może skutkować odpowiedzialnością na podstawie Kodeksu karnego, między innymi za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz niezatrzymanie się do kontroli. Źródłowa informacja nie podaje jednak, jakie dokładnie zarzuty ostatecznie przedstawiono 54-latkowi ani jakie rozstrzygnięcie zapadło w jego sprawie.

Będzińscy funkcjonariusze mieli jedynie odstawić radiowozy do warsztatu, ale ich szybka reakcja przerwała jazdę człowieka, który miał ponad 2,5 promila alkoholu i ignorował sygnały policyjne. To nie była zwykła kontrola drogowa, lecz pościg zakończony przed kolejnym skrzyżowaniem, na którym mogło dojść do poważnego wypadku.

na podstawie: KMP w Będzinie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Będzin). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji