Dobieszowice świętowały 120 lat straży. Prezes odebrał najwyższe odznaczenie

Dobieszowice świętowały 120 lat straży. Prezes odebrał najwyższe odznaczenie

FOT. Starostwo Powiatowe w Będzinie

W Dobieszowicach sobotnia uroczystość miała w sobie coś z rodzinnego spotkania i strażackiej lekcji pamięci. Sto dwadzieścia lat historii jednej jednostki to nie tylko liczba, ale opowieść o ludziach, którzy przez pokolenia stali w gotowości, gdy ktoś potrzebował pomocy. Tego dnia druhowie odebrali nowy sztandar, a na sali padło też ważne wyróżnienie dla prezesa OSP.

  • Nowy sztandar dołącza do historii jednostki
  • Złoty Znak dla Rafała Kocota
  • Jednostka, która trzyma w rękach nie tylko wąż strażacki

Nowy sztandar dołącza do historii jednostki

Podczas jubileuszu OSP Dobieszowice strażacy otrzymali nowy sztandar. Dla ochotniczej jednostki to znak o szczególnym znaczeniu – łączy tradycję, poczucie wspólnoty i gotowość do działania wtedy, gdy liczy się każda minuta.

W strażackim środowisku takie chwile nie są jedynie ceremonialnym akcentem. To także przypomnienie, że za mundurem stoją lata pracy, treningów i zwykłej, codziennej dyspozycyjności. W Dobieszowicach ten wymiar historii był widoczny wyraźnie. Jubileusz nie zamknął przeszłości w gablocie, lecz pokazał, że jednostka nadal jest żywą częścią miejscowego bezpieczeństwa.

Złoty Znak dla Rafała Kocota

Najmocniejszym personalnym akcentem obchodów było uhonorowanie prezesa OSP Dobieszowice, druha Rafała Kocota. Otrzymał on Złoty Znak Związku OSP RP – jedno z najwyższych odznaczeń przyznawanych za działalność na rzecz pożarnictwa.

To wyróżnienie podkreśla nie tylko jego indywidualne zaangażowanie, ale też pracę wykonaną wokół całej jednostki. W tle takiego odznaczenia zawsze stoi coś więcej niż jeden sezon czy jedna akcja – jest konsekwencja, odpowiedzialność i długie budowanie zaufania.

W uroczystości uczestniczyli także przedstawiciele powiatu będzińskiego: Sebastian Szaleniec, Zdzisław Banaś, Jan Powałka oraz radni Agnieszka Pilarek–Jagodzińska, Krzysztof Pasek i Adam Nocuń. Ich obecność dobitnie pokazała, że jubileusz strażaków z Dobieszowic miał rangę wykraczającą poza samą jednostkę.

Jednostka, która trzyma w rękach nie tylko wąż strażacki

OSP Dobieszowice od lat kojarzy się z pomocą w sytuacjach zagrożenia, ale jej działalność nie kończy się na wyjazdach do zdarzeń. To także środowisko, które stawia na sport i na młodzież, a więc na ciągłość, bez której żadna ochotnicza straż nie utrzymałaby formy przez kolejne dekady.

Ten fragment historii ma znaczenie także dziś. Gdy jednostka potrafi jednocześnie szkolić, integrować i przyciągać młodszych druhów, zyskuje coś więcej niż doświadczenie – buduje zaplecze na lata. Właśnie dlatego 120. rocznica była nie tylko świętem pamięci, ale też sygnałem, że strażacka służba w Dobieszowicach nadal ma mocne fundamenty.

na podstawie: Powiat.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Starostwo Powiatowe w Będzinie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.