Zabytkowy druk weselny pokazuje twarz Będzina - historia z 1872 roku odkryta na kartce

2 min czytania
Zabytkowy druk weselny pokazuje twarz Będzina - historia z 1872 roku odkryta na kartce

FOT. Muzeum Zagłębia w Będzinie

Muzealna kartka z przyśpiewkami wraca do życia w opowieści Muzeum Zagłębia w Będzinie i przypomina, że nawet drobny druk potrafi przywrócić imiona i miejsca sprzed stu pięćdziesięciu lat. W gablocie pojawia się nie tylko tekst piosenki, lecz także ślad codzienności i lokalnych relacji - prezentuje go muzealniczka i historyczka sztuki Małgorzata Hałasik. 🎶📜

  • Marcowy eksponat miesiąca pokazuje, jak jedna kartka przywraca ludzkie losy z XIX wieku
  • Przyśpiewki przywołują Florentinę i Franciszka - lokalne imiona i miejsca wyciśnięte na papierze
  • Przypomnieć, zrozumieć i pielęgnować - dlaczego ten druk jest ważny dla nas

Marcowy eksponat miesiąca pokazuje, jak jedna kartka przywraca ludzkie losy z XIX wieku

To nie plakat ani oficjalny dokument, tylko pożółkła, cienka kartka z drukowanymi przyśpiewkami weselnymi w rytmie krakowiaka - tańca, który w XIX wieku rządził na weselach Małopolski. W zbiorach Muzeum Zagłębia w Będzinie trafił się egzemplarz zawierający kilkadziesiąt wersów z refrenem, które kiedyś rozbrzmiewały przy stołach i na parkiecie. Dzięki takim drobiazgom muzeum potrafi odtworzyć nie tylko melodię, lecz także kim byli ludzie, którzy ją śpiewali.

Przyśpiewki przywołują Florentinę i Franciszka - lokalne imiona i miejsca wyciśnięte na papierze

Przyśpiewki w tym druku odnoszą się bezpośrednio do pary młodej - Florentiny Kubosz ze wsi Gzichów i Franciszka Plocha z Królewskiej Huty (dzisiejszy Chorzów ). To dzięki zapisanym wersom dowiadujemy się, że młodzi zawarli związek małżeński 25 listopada 1872 roku w kościele pw. Świętej Trójcy w Będzinie - wtedy śluby w mieście odbywały się głównie w poniedziałki i wtorki, a zabawa ciągnęła się często do soboty. Na kartce znajdowały się też wersy odnoszące się do lokalnych realiów i urody panny młodej, co zamyka w jednym artefakcie mikrohistorię całej społeczności. 😊

Przypomnieć, zrozumieć i pielęgnować - dlaczego ten druk jest ważny dla nas

Taka kartka to rzadkość - muzealnicy nazywają ją unikatową w skali kraju. To nie tylko folklorystyczny ciekawy tekst, lecz materiał źródłowy pokazujący zwyczaje, język i humor mieszkańców Zagłębia sprzed półtora wieku. Gdyby nie ten fragment druku, mało kto pamiętałby rudowłosą Florentinę z Gzichowa i zakochanego w niej Franciszka z Królewskiej Huty. Muzeum Zagłębia w Będzinie oddaje głos tym, którzy zniknęli z oficjalnych kronik, a zostawili po sobie kilka wersów śpiewanych przy stołach. 🎶

Jeśli chcesz spojrzeć na ten drobny, ale znaczący kawałek lokalnej historii - odwiedź wystawę w Muzeum Zagłębia w Będzinie i porozmawiaj z osobami, które ten eksponat prezentują. To proste spotkanie z przeszłością, które potrafi zaskoczyć.

na podstawie: Muzeum Zagłębia w Będzinie.

Autor: krystian