Syn policjanta z Wojkowic wymaga kosztownej rehabilitacji - apel o wsparcie

Na oddziale i w domu trwa codzienna walka o rehabilitację Brunona - chłopca, który od pierwszych dni życia zmaga się z wieloma schorzeniami. Jego ojciec jest dyżurnym komisariatu Policji w Wojkowicach; rodzina prosi o pomoc finansową na dalsze leczenie i terapie.
Bruno urodził się bez prawej nerki. W trzeciej dobie życia został przetransportowany do specjalistycznego szpitala, gdzie przebywał przez 10 miesięcy.
Po dalszej diagnostyce stwierdzono spektrum autyzmu, wielowadzie genetyczne oraz niepełnosprawność ruchową i intelektualną. Chłopiec nie mówi, nie komunikuje potrzeb i unika kontaktu wzrokowego. Jest pod opieką 11 poradni specjalistycznych.
Rodzina podkreśla potrzebę intensywnej rehabilitacji ruchowej, logopedycznej, psychologicznej i psychiatrycznej. Autorzy apele informują, że koszty terapii wielokrotnie przewyższają możliwości finansowe rodziny.
W 2015 roku rodzice przeżyli śmierć drugiego syna przy porodzie. Niedawno matka Brunona zakończyła leczenie onkologiczne. Ojciec jest dyżurnym komisariatu Policji w Wojkowicach i przez lata pełnił służbę na rzecz mieszkańców.
Rodzina prosi o wsparcie finansowe i przekazywanie 1,5% podatku. Dane do wpłat podane przez organizatorów zbiórki: KRS 0000037904, cel szczegółowy: 39787 Kowalik Bruno. Każda wpłata ma pomóc w kontynuacji rehabilitacji i leczenia chłopca.
na podstawie: Policja Będzin.
Autor: krystian

