Motocyklista uderzył w ciężarówkę na A1 - policja znów apeluje o rozsądek

Motocyklista uderzył w ciężarówkę na A1 - policja znów apeluje o rozsądek

Na autostradzie A1 w Dobieszowicach motocyklista wjechał w tył samochodu ciężarowego, a 46-letni kierujący trafił do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. W pojeździe jechała też pasażerka, której pomocy medycznej udzielono na miejscu. Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Będzinie wyjaśniają dokładne okoliczności tego wypadku.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący motocyklem nie dostosował prędkości do warunków na drodze i nie zachował bezpiecznej odległości od poprzedzającego pojazdu. Do zderzenia doszło w rejonie robót drogowych, gdzie ruch odbywał się zwężonym odcinkiem do jednego pasa.

Mundurowi przypominają, że motocykliści należą do grupy niechronionych uczestników ruchu drogowego. W przeciwieństwie do kierowców samochodów nie mają ochrony w postaci karoserii, pasów bezpieczeństwa czy poduszek powietrznych, dlatego nawet pozornie drobny błąd może skończyć się bardzo ciężko.

Policja zwraca uwagę przede wszystkim na prędkość, odstęp od poprzedzającego pojazdu i stan techniczny motocykla. Istotne są także kask z wymaganymi homologacjami, odzież ochronna, rękawice, specjalistyczne obuwie oraz elementy odblaskowe i jaskrawe kolory, które poprawiają widoczność na drodze. Funkcjonariusze podkreślają też, że kierowcy samochodów powinni uważnie obserwować lusterka przed zmianą pasa, skrętem i włączaniem się do ruchu.

To był wypadek, który pokazuje bez ogródek, jak szybko zwykła jazda może zamienić się w dramat, gdy zawodzi ocena odległości i prędkości. Na motocyklu margines błędu jest niewielki, a przy pracach drogowych staje się jeszcze mniejszy.

na podstawie: KMP w Będzinie.