Detektywistyczny wieczór w bibliotece - pierścień odnaleziony po planszówce

W sali biblioteki w Będzinie zrobiło się trochę mroczniej niż zwykle — za sprawą planszowej przygody uczestniczki klubu przeniosły się do nawiedzonego zamczyska i przez kilka godzin rozwiązywały zagadkę skradzionego klejnotu. Relacja z klubu “Zagrajmy w planszówkę” pokazuje, że lokalna społeczność chętnie szuka rozrywki z elementem fabuły i współpracy.
- Klub Zagrajmy w planszówkę przeniósł graczy do nawiedzonego zamczyska
- Uczestniczki wcieliły się w detektywki i szukały kluczy, rozmawiając ze zwierzętami
- Dwie tury gry skończyły się sukcesem - pierścień wrócił do właściciela
Klub Zagrajmy w planszówkę przeniósł graczy do nawiedzonego zamczyska
Spotkanie klubowe odbyło się pod szyldem “Zagrajmy w planszówkę” i miało charakter interaktywnej, kooperacyjnej rozgrywki. Gra “Kto to był?” postawiła uczestniczki w roli detektywek, które musiały zdjąć zły urok z królestwa i odnaleźć królewski pierścień 🎲🕵️♀️. Scenografia i fabuła wciągały — od pokoi pełnych zagadek po przeszkadzającego złego czarodzieja.
Uczestniczki wcieliły się w detektywki i szukały kluczy, rozmawiając ze zwierzętami
Mechanika gry polegała na przemieszczaniu się po wybranych komnatach, rozmowach z zamieszkującymi je zwierzętami — które chętnie udzielały podpowiedzi w zamian za przysmaki — oraz poszukiwaniu kluczy otwierających skrzynie pełne podejrzanych przedmiotów. W tle dokuczał duch i upływający czas, co dodawało napięcia i wymagało od zespołu współpracy oraz szybkiego myślenia 🧩🐾.
Dwie tury gry skończyły się sukcesem - pierścień wrócił do właściciela
Uczestniczki rozegrały dwie tury pełne emocji i zakończyły je zwycięstwem — królestwo zostało uratowane, a pierścień wrócił do właściciela. Spotkanie zakończyło się podziękowaniami od organizatorów i dobrym humorem wśród graczy 😊. Klub “Zagrajmy w planszówkę” potwierdził, że planszówki to świetna forma integracji i lokalnej rozrywki, łącząca fabułę z praktycznym myśleniem.
na podstawie: MiPBP w Będzinie.
Autor: krystian

