Raglan, kalkulator i druty - jak Klub Szalonych Rękodzielniczek zaczął wielki projekt

W sali warsztatowej w Będzinie atmosfera była radosna, choć skupiona — śmiech mieszał się z mierzeniem i notowaniem. Klub Szalonych Rękodzielniczek zabrał się za projekt większy niż jeden wieczór z drutami, a uczestniczki wyszły z zajęć z pierwszymi oczkami własnego swetra. 🧶😊
- Klub Szalonych Rękodzielniczek zabrał się za sweter robiony od góry - raglanowa przygoda
- Uczestniczki mierzyły, liczyły i cieszyły się małymi sukcesami
Klub Szalonych Rękodzielniczek zabrał się za sweter robiony od góry - raglanowa przygoda
Na pierwszych noworocznych warsztatach grupa postawiła na technikę raglanową - sweter konstruowany od dekoltu w dół, bez konieczności zszywania elementów. To podejście pozwala dopasować ubranie do sylwetki w trakcie pracy, ale wymaga uwagi przy obliczeniach i próbkach. Uczestniczki zaczynały od podstawowych czynności: przygotowania próbek, mierzenia obwodu głowy i spisywania notatek, by potem przejść do realnych wyliczeń oczek. 🧵📐
Uczestniczki mierzyły, liczyły i cieszyły się małymi sukcesami
Zamiast spokojnego dłubania w gotowych schematach, warsztaty przypominały lekcję rzemiosła i matematyki w jednym - w ruch poszły centymetry krawieckie i kalkulatory, a cierpliwość okazała się równie ważna jak wprawa w dzierganiu. Każda z pań wyszła z zajęć z rozpoczętym swetrem i poczuciem, że trud włożony w próbki i obliczenia przynosi satysfakcję. 🪡💪
Organizatorzy zapowiedzieli kontynuację spotkań, więc mieszkańcy mogą obserwować, jak rosną kolejne rękodzielnicze projekty i efekty pracy lokalnej społeczności. Dla tych, którzy jeszcze nie próbowali raglana, wydarzenie stało się dowodem, że nawet skomplikowane techniki da się oswoić krok po kroku. 😊🧶
na podstawie: Biblioteka Publiczna w Będzinie.
Autor: krystian

