Owczarek wskoczył do auta pod szkołą. Zaufał tylko jednej policjantce

Owczarek wskoczył do auta pod szkołą. Zaufał tylko jednej policjantce

FOT. KMP w Będzinie

Duży owczarek niemiecki sam wskoczył do samochodu pod szkołą, a potem wywołał zamieszanie wśród dzieci i kierowców. Na miejsce pojechali policjanci z Będzina, którzy musieli uspokoić wystraszone zwierzę i ustalić, skąd uciekło. Finał tej interwencji okazał się zaskakująco spokojny.

Zgłoszenie, które trafiło do dyżurnego, dotyczyło dużego psa biegającego luzem w rejonie szkoły. Jak relacjonował zgłaszający, owczarek niemiecki wskoczył do jego auta w chwili, gdy odwoził dziecko na zajęcia. Po chwili wyskoczył, ale nadal kręcił się w pobliżu, próbując ponownie dostać się do środka. Jego obecność i zachowanie budziły obawy wśród dzieci zmierzających do szkoły.

Na miejsce przyjechali policjanci z będzińskiej drogówki. Pies sprawiał wrażenie zagubionego i wystraszonego, nie reagował na próby przywołania przez inne osoby. Sytuacja zmieniła się dopiero wtedy, gdy zainteresowała się nim jedna z będzińskich policjantek. Owczarek podszedł do niej, dał się pogłaskać i od tej chwili trzymał się blisko, reagując na jej polecenia.

Mundurowi zaczęli ustalać, skąd zwierzę mogło się oddalić. Na podstawie rozmów z mieszkańcami wytypowali kilka posesji. Dwie szybko wykluczyli, a policjanci wraz z posłusznym już owczarkiem ruszyli w stronę trzeciej, oddalonej o około kilometr. W międzyczasie dyżurny został poinformowany o konieczności wezwania odpowiednich służb do zabezpieczenia psa, ale policjantka zdecydowała się kontynuować działania na miejscu, by niepotrzebnie nie stresować zwierzęcia.

Po przejściu kilkuset metrów obok policjantów zatrzymał się samochód. Kierowca, wyraźnie zdenerwowany, oświadczył, że od ponad godziny szuka swojego psa. Wyjaśnił, że zwierzę uciekło rano z posesji w momencie, gdy wyjeżdżał autem. Owczarek bezpiecznie wrócił do właściciela, a cała interwencja zakończyła się dobrze zarówno dla ludzi, jak i dla zwierzęcia.

Ta interwencja wyglądała niepozornie, ale pokazuje, jak szybko zwykłe zgłoszenie może zmienić się w akcję z udziałem policji i jak dużo daje spokojne podejście do przestraszonego psa.

na podstawie: KMP w Będzinie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMP w Będzinie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.