Baśniowa Noc Andersena w Będzinie - policja, książki i dziecięca energia

Baśniowa Noc Andersena w Będzinie - policja, książki i dziecięca energia

FOT. MiPBP w Będzinie

W Będzinie noc potrafi zamienić zwykły plan dnia w małą przygodę, a Baśniowa Noc Andersena zrobiła to po swojemu - z rozmachem, humorem i sporą dawką ruchu. Najpierw dzieci trafiły do Komendy Powiatowej Policji w Będzinie, a potem wróciły do biblioteki, gdzie czekała już druga część tej wyjątkowej opowieści 📚✨

  • Baśniowa Noc Andersena zaczęła się od policyjnych tajemnic
  • W bibliotece lat 80. spotkały się wspomnienia, baśnie i twórcza zabawa
  • To właśnie takie noce budują wspólnotę wokół książek

Baśniowa Noc Andersena zaczęła się od policyjnych tajemnic

Start był nietypowy, bo zamiast miękkich foteli i regałów pojawiły się mundury, radiowozy i policyjne opowieści z bliska 🚓 Dzieci brały udział w warsztatach detektywistycznych, zaglądały do policyjnych cel, sprawdzały miasteczko ruchu drogowego i przyglądały się sprzętowi używanemu w codziennej pracy funkcjonariuszy. Duże wrażenie zrobiło też spotkanie z czworonożnymi policjantami - Loganem i Preslajem.

Na tym jednak atrakcje się nie skończyły. Dzieci usłyszały również koncert Orkiestry Wojewódzkiej Komendy Policji w Katowicach, a melodie m.in. ze ścieżki dźwiękowej „Króla Lwa” szybko wciągnęły je do wspólnej zabawy. To był ten rodzaj otwarcia, który od razu ustawia cały wieczór - dynamiczny, zaskakujący i bardzo po dziecięcemu ekscytujący.

W bibliotece lat 80. spotkały się wspomnienia, baśnie i twórcza zabawa

Gdy uczestnicy wrócili do biblioteki w Będzinie, klimat znów się zmienił - tym razem na bardziej baśniowy i sentymentalny. Przy czytaniu Andersena pojawili się goście związani z lokalnymi instytucjami, które również świętują swoje jubileusze. Wśród nich byli przedstawiciele Teatru Dormana w Będzinie oraz Muzeum Zagłębia w Będzinie.

Swoje miejsce miała też biblioteczna wymiennikownia CO, która tej nocy przypominała wehikuł czasu. W środku wybrzmiała nostalgia za latami 80. - wróciły „Rumcajs”, „Bolek i Lolek” i „Świerszczyk”, czyli tytuły dobrze znane starszym czytelnikom i bibliotekarzom. Do tego doszły warsztaty prowadzone przez Stowarzyszenie Zagłębiowski Klub Gier Wszelakich. Efekt wspólnej pracy? Piękny las drzew Andersena, który powstawał aż do późnej nocy 🌳

Nie zabrakło też drobnych, ale bardzo lubianych atrakcji - było studio tatuażu, pisanie urodzinowych życzeń dla Andersena i dekorowanie nimi drzewka przed biblioteką. Na finał pojawiły się babeczki od Laserhouse z Sosnowca 🧁 Wszystko złożyło się na noc, która miała w sobie i zabawę, i spokojne, wspólne tworzenie - bez pośpiechu, za to z dużą dawką dziecięcej energii.

To właśnie takie noce budują wspólnotę wokół książek

W całym wydarzeniu najmocniej wybrzmiała jedna rzecz - zaufanie. Rodzice powierzyli swoje dzieci bibliotecznej ekipie na 13 godzin, a to pokazuje, jak mocno takie działania są osadzone w lokalnej wspólnocie. Wsparcie przyszło też od partnerów i przyjaciół wydarzenia, m.in. Da Grasso Będzin, Optyk Przy Banku i Ardamex w Będzinie.

To była noc, w której książki spotkały się z ruchem, policyjną codziennością, muzyką i wspólnym działaniem. I właśnie dlatego zostaje w pamięci na dłużej - nie jako zwykłe wydarzenie, ale jako dobrze opowiedziana przygoda, do której w Będzinie będzie się chciało wracać.

na podstawie: Biblioteka.