Jedna chwila przed przejściem może skończyć się mandatem i potrąceniem

Jedna chwila przed przejściem może skończyć się mandatem i potrąceniem

FOT. Policja Będzin

Pieszy, który wchodzi na jezdnię bez upewnienia się, naraża się nie tylko na potrącenie, ale także na mandat. Policja przypomina, że pierwszeństwo na przejściu nie zwalnia z czujności, a odblaski i prawidłowo wyposażony rower wyraźnie zwiększają widoczność.

Niechronieni uczestnicy ruchu drogowego nie mają ochrony, na jaką mogą liczyć kierujący samochodami. Nie chroni ich karoseria, nie zadziałają za nich poduszki powietrzne ani pasy bezpieczeństwa. Dlatego tak dużo zależy od ich własnego zachowania. Noszenie elementów odblaskowych i zadbanie o właściwe wyposażenie roweru ma bezpośredni wpływ na to, czy kierowca zauważy pieszego lub rowerzystę odpowiednio wcześnie.

Policja przypomina też o podstawowych obowiązkach kierowców wobec pieszych, ale równie mocno zwraca uwagę na zachowanie samych pieszych. Przed wejściem na jezdnię trzeba się rozejrzeć i upewnić, że kierowca widzi osobę przechodzącą przez ulicę. Na samej jezdni nie wolno tracić czujności, nawet wtedy, gdy pieszy ma pierwszeństwo na przejściu dla pieszych.

Za wykroczenie w ruchu drogowym pieszy również może otrzymać mandat. To ważny sygnał, bo chwila nieuwagi często decyduje o wszystkim. W takich sytuacjach nie chodzi już o przepisy zapisane na papierze, tylko o sekundy, które mogą oddzielać zwykłe przejście przez ulicę od groźnego potrącenia.

na podstawie: KMP w Będzinie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Będzin). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.